niedziela, 26 kwietnia 2015

Sto lat



Mniej, czy więcej, sto lat, może sto pięć, może tylko trzy? Tempo nierówne, nigdy nieunormowane - normalka! Czasem czas przemyka, to znów snuje swoje godziny. Chwile przelatują i znów wkurzam się na niedokończoną książkę, nieprzebytą drogę, albo na przerwany sen. Godziny snują się, a ja chcę wtedy do przodu. Dokąd i po co? To również minie. Nie czekam, więc. Patrzę na rzekę- rzeka płynie i będzie płynąć dalej, a my z nią.
Sto lat, wszystkiego najlepszego ;)


1 komentarz:

  1. Sto lat! A rzeka niech płynie, jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń