środa, 2 marca 2011

Keith Jarrett & Jan Garbarek, czyli odkurzam

Gdyby się komuś zatęskniło za zielonością tudzież innymi barwami - polecam pierwszy klip. Gdyby ktoś marzył o górach - funduję drugi. Mnie osobiście potrzebne są oba. Zieleń z My song, przestrzeń i góra z Questar, jak dobrze, że są takie płyty, do których chce się wracać i wracać i nigdy się nie nudzą, choć czasem muszą odpocząć na półce...ciut długo, odleżyn na szczęście nie dostają. Nie gonię ostatnio za nowościami, zagłębiam się w starocie. Lata 70-te. Znalazłam w końcu film "Road to Salina", dostępny jedynie w wersji angielskiej, ale damy radę, prawda, A?