Gdyby się komuś zatęskniło za zielonością tudzież innymi barwami - polecam pierwszy klip. Gdyby ktoś marzył o górach - funduję drugi. Mnie osobiście potrzebne są oba. Zieleń z My song, przestrzeń i góra z Questar, jak dobrze, że są takie płyty, do których chce się wracać i wracać i nigdy się nie nudzą, choć czasem muszą odpocząć na półce...ciut długo, odleżyn na szczęście nie dostają. Nie gonię ostatnio za nowościami, zagłębiam się w starocie. Lata 70-te. Znalazłam w końcu film "Road to Salina", dostępny jedynie w wersji angielskiej, ale damy radę, prawda, A?

Jeden ze skarbów mojej płytoteki i płyta, która była przełomem jeśli chodzi o zrozumienie czym jest dobra muzyka i jazz... Pozdrawiam :-)))
OdpowiedzUsuń na zawszeMiło tu;)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo przyjemnie piszesz.
Pozdrawiam;)
DZIĘKI ZNOWU SIĘ ZASŁUCHAŁAM :)POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuń na zawszeDOBRA TROCHĘ CZASU MINĘŁO ...WIĘC TAK WIOSENNIE PROPONUJE DO POSŁUCHANIA - REGINE SPEKTOR (COKOLWIEK W JEJ WYKONANIU ) POZDRAWIAM I CZEKAM NA JAKIŚ WPIS ...:)
OdpowiedzUsuń na zawszeA MIAŁAM JUŻ NIC NIE PISAĆ...ALE ZACZEŁAM SZPERAC W NECIE I OTO WYNIK ...NAZYWA SIĘ ANE BRUN ( GLOSEM PRZYPOMINA MI PEWNEGO ARTYSTE KTOREGO SLUCHAM A MIANOWICIE ANTONY AND THE JOHNSONS, SAMA OCEN )-A PIOSENKA NOSI TYTUL DON'T LEAVE ALBO DRUGA THIS VOICE; ZNALAZLAM TEZ TAKIE COS JAK : HELLO SAFERIDE -I DON'T SLEEP WELL... DOBRA IDE SPAC BO JUZ GODZINA 00:05, A JUTRO DO PRACY
OdpowiedzUsuń na zawszeNo to się w końcu odzywam i za radą wyciągnę z kąta płytę Reginy Spector. Natłok zadań i codzienności nie pozwala mi pogospodarzyć na stronce,może wkrótce się uda. Pozdrawiam serdecznie :)))
OdpowiedzUsuń na zawszeNareszcie.
OdpowiedzUsuń na zawszeMój ukochany klamot.
Przeprosiłaś się?
Brat Hesław, oczywiście...
...ale ja się na Garbarka i Jarreta nigdy nie gniewałam ;)
OdpowiedzUsuń na zawsze