niedziela, 11 lipca 2010

Manu Chao - Manu dwa


Kolorowa strona zespołu pasuje do letniej kaniukuły. Czytam, że grupa wydała koncertowy album "BAIONARENA - LIVE CD + DVD", ja jednak w czas wakacji najchętniej wracam do La Radioliny (2007), czasem do Clandestino (2003). Szczególnie lubię teledysk do Me Llaman calle, piosenki z Radioliny. bezpretensjonalny filmik pokazuje, że każdy może znaleźć trochę radości i dobrej zabawy, w różnych chwilach życia:

piątek, 9 lipca 2010

Manu Katché, So groovy i już

Smakujemy Lato. Wygrzewamy się w słońcu, wdychamy zapachy koszonej trawy i kwitnących jaśminów, nurkujemy w poszukiwaniu już ostatnich truskawek, z utęsknieniem wyczekujemy na pierwsze dojrzałe maliny. Litrami chłepcemy wodę i inne trunki, z lubością skrywamy głowy w cieniu. Wieczorami, w otwartych oknach rześkie od gór i lasów powietrze daje odetchnąć. Och! chwilo trwaj i trwaj. Zapominamy o problemikach, niesłownych ludziach, bezdusznych urzędnikach, popsutych pojazdach Kłopoty- uciekajcie od nas precz! Na deser zjemy kolejną porcję lodów i posłuchamy Manu Katché z zespołem.
Z całą stanowczością stwierdzam, że wybieram skwarny upał nad niskie temperatury, mgły, chmury i wszelkie zjawiska, które, dzieją się zimą, późną jesienią i wczesną wiosną. Z podniesioną twarzą (zakrytą okularami i filtrem -50) zniosę kolejny dzień z +30. Z pomocą wieczornego "alfresco" i Manu. :-D