niedziela, grudzień 12

Devil`s highway na sudeckich drogach

Stało się! W końcu sprawiłam sobie zacny odtwarzacz w moim aucie. Dotąd w odpowiednim otworku był szumiąco-syczący sprzęt z odtwarzaczem kaset, których już nie posiadam, radio również niezbyt bywało słyszalne. Zatem teraz, od tygodnia, wsiadając do samochodu i przekręcając kluczyk mam piękne święto, bo wraz z owym kluczykiem nastają czyste dźwięki. Na początek zapuściłam płytę, której dawno nie słuchałam- soundtrack z filmu "My blueberry nights". I wyjąć jej nie mogę, bo płyta ponownie mnie zachwyca, powoduje, że przestaje mi się spieszyć, co jest bardzo korzystne przy obecnej, śnieżno- lodowej nawierzchni naszych lokalnych "highways". Może nie devil`s i jednak nie highways, ale jechać trzeba.
Niedzielny poranek, droga całkiem pusta, przede mną kilkanaście kilometrów do przejechania, by dowiedzieć się o "nihil novi" i księciu Siedmiogrodu, co znamienitym królem Polski został. Droga szaro-biała, powietrze podobne, płatki srebrzą się na szybie i znikają wśród oszronionych drzew. Jechać by się chciało zimową autostradą, gdzieś na Alaskę, skoro mróz i śnieg, i amerykańska ballada w tle. Przyszło do mnie skojarzenie z "Przystankiem Alaska", choć film "My blueberry nights"- w zupełnie innym klimacie, o czym rok temu już pisałam.
A zatem:
Hello Stranger - Devil's Highway


3 komentarze:

  1. ..ten film mozna sobie wymarzyć ,jak się czas zagapia,jak się wibruje pochopnie ,jak człowiek jest zmęczony..ten film jest jak szept spokoju,wpełza do oka kadrem o długiej chwili i pozwala na degustacje obrazu i dżwięku ,jest w sam raz na zasiedzenie ..dzięki Megi ,że muzyczke podsyłasz ,bedę nucić ,słuchać ...:)i może wybiorę się z tobą w podróż poszukać "Alaski"..

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. fajnie będzie Karolciu gdzieś się wybrać, poszukać naszego małego Cicely, może w Łomnicy?...jeśli przepchamy się przez niewiarygodne zaspy :)) pozdrawiam, miłego słuchania!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Kupowałem swój samochód patrząc przede wszystkim na odtwarzacz i głośniki :-))) reszta była drugorzędna.... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze