poniedziałek, 23 listopada 2009

Klimat Jagodowych nocy

Wciąż wracam myślami tego filmu! Oczywiście przyczynia się do tego ścieżka dźwiękowa, która u mnie dość często pobrzmiewa: Norah Jones, Cat Power, Cassandra Wilson, Amos Lee to wykonawcy, których znam, reszta nie jest mi znana, ale cały soundtrack, z klimatu snujących się, smakowitych, nocnych ballad. Film nie zachwyci żądnych, dreszczyku, śmiechu czy rozrywki. Niby nuda, a jednak, wciąga mnie. W Jagodowych nocach nie ma "akcji", sa ucxucia, jest klimat, ciekawe zdjęcia, kadry, twarze: Jude Law, Norah Jones, Natalie Portman, Rachel Weisz. No, i te ballady.

niedziela, 22 listopada 2009

do poduszki

Spoza nas (wiersz z banałem w środku)

nie bój się chodzenia po morzu
nieudanego życia
wszystkiego najlepszego
dokładnej sumy niedokładnych danych
miłości nie dla ciebie
czekania na nikogo

przytul w ten czas nieludzki
swe ucho do poduszki
bo to co nas spotyka
przychodzi spoza nas


Jan Twardowski

sobota, 21 listopada 2009

ciepło, ciepło, ciepło

Gdy Stacey Kent zaczęła śpiewać, wskazówki ściennego zegara momentalnie zwolniły swój okrężny bieg, atmosfera rozluźniła się, napięcie spadło, ale na szczęście nie wyłączyło sprzętu RTV i AGD. Takoż Stacey bez problemów mogła śpiewać nadal, fortepian mógł grać, saksofon mu towarzyszyć, czas mógł wolno płynąć, a ja, otoczona pachnącą lawendowo parą z żelazka, leniwym posuwistym ruchem dłoni, z wytrwałością oddawałam się prasowaniu niemowlęcych bodziaków. Nagle zrobiło się ciepło... So nice... być może to rozgrzana para żelazka, a może? Breakfast on the morning tram?

czwartek, 19 listopada 2009

Zły wilk. Dobry Radiohead.


Czasami, wieczorową porą przychodzą takie klimaty:


Ballada niesamowita, kapitalny videoklip, świetne rysunki, wszystko porażajaco smutne.

Wciąga mnie ten smutek.

Radiohead genialne.

Czasami wolałabym nie wiedzieć, o czym jest piosenka.

poniedziałek, 16 listopada 2009

Rozgrzewamy się

Gdy jest mi zimno, ostatnimi czasy na rozgrzewkę włączam soundtrack z filmu Vicky Cristina Barcelona. Tak w ogóle, sam film działa na mnie rozgrzewajaco. Gorące dziewczyny, upalna Barcelona, hiszpańska prowincja, czerwone wino i ten przystojniak Javier Bardem. Bez wahania poleciałabym do Oviedo ;) Przy wsłuchaniu się w ścieżkę dźwiękową- robi się naprawdę południowo.

Wśród kawałków na płycie, mistrz gitary Paco de Lucia:




http://www.youtube.com/watch?v=39PuFOTjtk8&feature=related

niedziela, 15 listopada 2009

szczypta śmiechu, gram smutku na jesiennej chmurce

Od kilku dni słucham utworów z najnowszej płyty Reginy Spector "Far". Zauroczyła mnie lekkością, z jaką śpiewa swoje kompozycje. Lekko uwodzi miłym, dziewczecym głosem, wszystko trochę polukrowane, ale ja lubię słodycze. Obejrzałam kilka oficjalnych klipów Reginy na youtube. Niezłe,ciekawe, nie nudzą po minucie.
Nowa płyta do posłuchania:
http://www.myspace.com/reginaspektor